Blog > Komentarze do wpisu
ПОЛЬСЬКА МОВА

Pieniądze same się nie zarobią. Zresztą, nawiasem mówiąc, pieniądze tu to hroszi. Zupełnie inne znaczenia ma więc stwierdzenie „kupić coś za grosze”.

Ale wracając do tematu: Znalezienie jakiejś sensownej pracy nie jest wcale na Ukrainie łatwe. W zasadzie umiem wiele rzeczy, ale jedyną (chyba) przydatną tutaj jest znajomość języka polskiego. Doszłam do wniosku, że „polska język trudna język” i że Ukraińców zawsze można odrobinę podszkolić. Następnego dnia na Uniwersytecie zawisło takie ogłoszenie:


JĘZYK POLSKI

ПОЛЬСЬКА МОВА
Niedrogie lekcje języka polskiego (korepetycje, konwersacje, czytanie, pisanie, wymowa).

Kaja (Кая) - Studentka Uniwersytetu Warszawskiego pomoże Ci poznać język polski.

Tel. +38093694****

71-23-**


Chętni już są, a ja staram się jakoś przygotować. Jeszcze w Warszawie dostałam od znajomego książkę pod jakże znaczącym tytułem Польська мова, Посібник для студентів-міжнародників. Przejrzałam ją bardzo pobieżnie, ale już znalazłam mnóstwo ciekawostek. Po pierwsze jest tu mnóstwo błędów: ortograficznych, językowych, składniowych... Dużo tu też rzeczy zabawnych. Nie wiem co i przed kim próbują udowodnić autorzy. Sami zresztą spójrzcie.

Najpierw błędy:

  • Autorzy notorycznie piszą „niema”. I nie jest to określenie głuchej dziewczyny...

  • Bohaterowie dialogów wiele rzeczy robią „zrana”.

  • „- Jaka muzykę lubi pan słuchać?

- Słucham muzykę współczesną.”

  • Na peronach w Polsce przyjazdy pociągów są „nabiałym” tle.

  • Po każdym roku studiów studenci odbywają „trzechtygodniowe” praktyki, a w trolejbusie spędza się około „dwudziestopieciu” minut.

  • Na emeryturę się „wychodzi”.

  • Polska ma „wyście” względnie „wyjście” do Morza Bałtyckiego. Wiedzieliście?

  • Bilet kupuje się „comiesiąc”.


Błędów znalazłam dużo więcej, ale tyle na początek chyba wystarczy.

A teraz pajacyki:


Marzenia o wyjeździe do Polski:

„- Najbardziej lubię lato.

- Dlaczego?

- Dlatego, że jest ciepło, można się opalać na słońcu. Również dlatego, że w tym roku pojedziemy na praktyki do Polski.”

Z podręcznika można też wynieść naukę „religijnej” poprawności politycznej:

„ - Jak pan uważa, zgodnie z jakim kalendarzem Juliańskim czy Gregoriańskim mamy świętować przyjście nowego roku kalendarzowego?

- Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia.”

Książka podtrzymuje jednak pachnące Sojuzem umiłowanie ojczyzny:

„ - Jak pan uważa, gdzie najlepiej można odpocząć?

- Żeby dobrze odpocząć nie musimy daleko wyjeżdżać, przecież blisko każdego miasta mamy świetne ośrodki wypoczynkowe.”

Polska to jednak wspaniały kraj:

„W Polsce bardzo wygodnie się podróżuje pociągami: siedzenia są miękkie, wagony są ogrzewane, jest w nich także wentylacja – krótko mówiąc są wszystkie warunki do podróżowania.”

Ten fragment jest bardzo zabawny zwłaszcza dla tych, którzy znają pociągi ukraińskie – tańsze i o wiele bardziej komfortowe od polskich.

Mimo wszystko należy pamiętać o podtrzymywaniu dobrego wizerunku Obywatela:

„ – Co pan kupuje w dziale monopolowym?

- Kupuje tam sok jabłkowy, czasem piwo bezalkoholowe i dla siostry napój brzoskwiniowy.”

Nie wiem jak skomentować poniższy tekst:

„ - Kim w przyszłości chce pan zostać?

- W przyszłości chcę zostać urzędnikiem. (...) Zawsze zachwycałem się pracą urzędników.”

Humor z zeszytów?:

„ – Jak opowiada przewodnik w muzeum?

- Przewodnik w muzeum opowiada bardzo ciekawie.”


Znacie może jakieś sensowniejsze podręczniki do nauki naszego pięknego języka?


środa, 21 lutego 2007, we-lwowie

Polecane wpisy

  • Zaległa odpowiedź

    Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4 <!-- /* Font Definitions */ @font-face {font-family:Georgia; panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; mso-

  • Drodzy czytelnicy,

    Bardzo mi milo, ze pamiętacie o moim blogu, choć tak dawno nie pojawiały się na nim nowe wpisy. Od początku nie ukrywałam, że blog jest relacją z semestralnego

  • Lwów i Kijów.

    Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy: "Możemy uznać waszą rewolucję, ale musicie dać nam Kijów i Lwów. W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jedn

Komentarze
2007/02/23 12:24:53
Nie doczekałam się odpowiedzi na pytanie, ale bacznie śledzę nowe wpisy... ;)

Nieopodal pomnika Mickiewicza (po lewej stronie, jeśli będziesz spoglądać w kierunku Tarasa), na rogu jest duża dobrze zaopatrzona księgarnia (o profilu bardziej naukowym). Całkiem możliwe, że właśnie tam znajdziesz coś ciekawego.

Pozdrawiam!
-
Gość: dwudniowy-zarost.blog.pl, *.119.70-86.rev.gaoland.net
2007/03/14 23:42:09
O kaju, nie martw się ja widziałem kiedyś francuski podręcznik do nauki polskiego

dialo:

- Co będziemy dziś wieczorem robić?
- Może pójdziemy zjeść do restaurana?

pozdrawiam z Lyonu
K
-
Gość: sami, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/26 15:53:17
polecam serię universitasu --
a poza tym
jest na rynku też coś ekstra:
Hurra. Po polsku 1 - z płytką CD.
Zamawia się w necie.

Wydawnictwo PROLOG.

jest też blog gazeta.pl, tam forum nauczycieli języka polskiego jako obcego

A jeśli myślisz na poważnie o uczeniu -
zajrzyj do ABC metodyki języka polskiego jako obcego. Anny Seretny!

Inaczej pokaleczysz ludzi na amen.
Bo mówić po polsku, nie znaczy uczyć polskiego:)

Powodzenia!