Blog > Komentarze do wpisu
Szpital

Moja znajoma lezy w szpitalu. Dzwonie do niej, by sie dowiedziec, jak sie czuje. Mowi mi, ze musi na weekend jechac do domu. Dziwie sie, bo do domu ma daleko i dojazd jest niezmiernie niewygodny. Ona upiera sie jednak i mowi, ze musi jechac, bo chce sie umyc. Dziwie sie ponownie, a ona smieje sie (a jest smiech pelen przerazenia) i mowi, ze przeciez w szpitalu nie ma cieplej wody... Wody cieplej nie ma, jest za to robactwo wszelakie. Mowi mi, ze robak wlazl nawet do zamknietej butelki z woda.

Jestem przerazona.

wtorek, 17 kwietnia 2007, we-lwowie

Polecane wpisy

  • Zaległa odpowiedź

    Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4 <!-- /* Font Definitions */ @font-face {font-family:Georgia; panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; mso-

  • Drodzy czytelnicy,

    Bardzo mi milo, ze pamiętacie o moim blogu, choć tak dawno nie pojawiały się na nim nowe wpisy. Od początku nie ukrywałam, że blog jest relacją z semestralnego

  • Lwów i Kijów.

    Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy: "Możemy uznać waszą rewolucję, ale musicie dać nam Kijów i Lwów. W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jedn